Podjęcie decyzji o zakupie mieszkania i umowa przedwstępna

Jeśli decyzja została już podjęta, nie oznacza to wcale, że nie będziesz musiał jeszcze wykonać trochę pracy. Zwłaszcza, że euforia może mieć wpływ na mniej racjonalny ogląd sytuacji. Tymczasem właśnie teraz trzeba podpisać umowę przedwstępną.



Lokalizacja została wybrana, deweloper sprawdzony, działka i księga wieczysta także. Wybrane już zostało nawet piętro i konkretne mieszkanie. Jeśli decyzja została przemyślana i jest już ostateczna, nieuchronnie zbliża się czas zakupu mieszkania. Zanim to jednak nastąpi, należy podpisać umowę przedwstępną.

Nie ma co oszczędzać i warto zrobić to w formie aktu notarialnego. Wprawdzie czekają nas w związku z tym dodatkowe opłaty, bo to nabywca pokrywa koszty pracy notariusza, ale dzięki temu zyskamy gwarancję, że „nasze” mieszkanie nie zostanie sprzedane komuś innemu. A takie sytuacje czasem się niestety zdarzają, zwłaszcza jeśli inny kontrahent oferuje znacznie wyższą cenę. Zwłaszcza małe firmy mogą wtedy zacząć piętrzyć problemy, by zniechęcić do mieszkania osobę, która wcześniej je sobie zarezerwowała.

Mimo że część deweloperów oferuje opcje rezerwacji konkretnego mieszkania, zawsze należy uważnie zapoznać się z jej regulaminem. Są to bowiem tylko wewnętrzne regulacje, które każda firma może mieć inne. Nieliczne przedsiębiorstwa robią to całkowicie darmowo i nie trzeba nic dopłacać za krótką rezerwację. Mieszkanie czeka jednak zaledwie kilka dni i po tym czasie wraca do sprzedaży i może być oferowane innym osobom. Rezerwacja bywa też dłuższa, ale wtedy jest zazwyczaj płatna. Może obowiązywać nawet przez miesiąc, ale trzeba za to wpłacić ok. 10% wartości mieszkania. Warto taką decyzję dobrze przemyśleć, bo w przypadku rezygnacji, pieniądze bezpowrotnie przepadają, a mieszkanie zupełnie legalnie może trafić do kogoś innego.

2 Odpowiedzi do Podjęcie decyzji o zakupie mieszkania i umowa przedwstępna

  1. Shogun napisał(a):

    Rezerwacja mieszkania u dewelopera to dobra rzecz. Sęk w tym, że często jest bardzo krótka i na pewno nie wystarczy na zaciągnięcie kredytu mieszkaniowego, a przede wszystkim otrzymanie decyzji i pieniędzy. Dlatego tak istotne jest jak najlepsze wynegocjowanie jak najdłuższego terminu rezerwacji mieszkania. Deweloper powinien podejść do sprawy indywidualnie, więc trzeba zrobić dobre wrażenie i podejść do umowy konkretnie. Mi się udało przetrzymać rezerwację przez 3 tygodnie, bo bankowcy się guzdrali. Można?

  2. Matematyk z Afryki napisał(a):

    Ale ale! Nie piszecie nic, że w szczycie boomu deweloperskiego, kiedy wszyscy kupowali dziurę w ziemi, rezerwacje mieszkania były płatne! I nie chodzi o wpłatę części wartości mieszkania, ale dopłatę do całościowej ceny właśnie za to, że nieruchomość na nas zaczeka. Był to klasyczny przykład bandyterki, ale co zrobisz – właśnie tak wyglądał rynek nieruchomości w Polsce w tym czasie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *