Jak kupić mieszkanie? Kupowanie mieszkania krok po kroku

Podpisanie umowy i … mieszkanie jest Twoje!

Zostaje nam tylko podpisanie umowy u notariusza, odbiór aktu notarialnego własności mieszkania i uregulowanie ostatnich ewentualnych opłat. Nadszedł czas cierpliwości i regularnych odwiedzin miejsca budowy, aby mieć pewność, że wszystko idzie zgodnie z planem.

Właśnie zostałeś ekspertem w dziedzinie zakupu nieruchomości ;-) . Wyłącz telefon i rozkoszuj się swoim dorobkiem bo teraz wszyscy znajomi zaczną zgłaszać się do Ciebie po radę jak szybko i skutecznie kupić nowe mieszkanie. Nie zostało Ci nic innego jak cieszyć się ze swojego osiągnięcia i nie zapominać o comiesięcznej spłacie kredytu.

życzmy miłego mieszkania :-)


UWAGA, dla wszystkich czytelników serwisu "Jak kupić mieszkanie", prezentujemy porównywarkę kredytów hipotecznych. Wybierając eBroker możesz zaoszczędzić nawet 1500zł na miesięcznej racie kredytu!
- Jeśli planujesz kupno mieszkania, koniecznie zobacz i porównaj oferty kredytów.


Artykuł został opisany następującymi słowami: , ,

5 Opinie do tekstu “Podpisanie umowy i … mieszkanie jest Twoje!”

  1. kazek w temacie:

    Heh, z tą wizytą u notariusza w przypadku kupna używanego mieszkania, to dobrze się wcześniej konkretnie przygotować i poprosić o wyliczenia. Trochę głupio przyjść podpisywać umowę ze zbyt małą ilością gotówki;)

  2. Marek w temacie:

    Kazek – nie pij tyle, akurat ten dział jest o nowych mieszkaniach:)

  3. Ola w temacie:

    No tak, teraz druga część problemu będzie – wykończenie i umeblowanie mieszkania. Tutaj się okazuje, że zadania czekająe przy zakupie nie były wcale takie straszne;)

  4. Edek w temacie:

    Oj nic nie mów, masakraaa!!! Ludzie jak będziecie kupować meble – metrówki w ręce, spisujcie wymiary ścian i mebli, róbcie sobie na kartce szkice w skali i sprawdzajcie czy na pewno wszystko wejdzie. U mnie 2 komody i jeden słupek został, bo nie miałem gdzie w tym pokoju wstawić, a do innych kolorem i stylem nie pasowały. A niestety po skręceniu nie mogłem oddać i mam teraz takie straszaki:/

  5. aśka w temacie:

    Edek, meble meblami, a żyrandole kupiliście? Bo my już ponad rok mieszkamy i nadal brakuje nam jednego – i to w salonie, a do tego jeszcze dwóch kinkietów też nei możemy dobrać. Już się nawet przyzwyczailiśmy do tej żarówki wiszacej na kablu z sufitu. Znajomi się śmieją, że to najnowszy hicior z Ikei;)

Dodaj opinię